1 gru 2011

Grudzień

Ahoj !


No i zawitał do nas grudzień. Nie czuć za bardzo zbliżającej się zimy, ale cóż. Pogoda już jest nieco gorsza. Jest mglisto i chłodno, ale mi to nie przeszkadza, nie przejmuje się teraz za bardzo pogodą :)

Mówi się, że miłość przychodzi nieoczekiwanie. I ja się z tym zgadzam. Miłość przychodzi niespodziewanie, nie trzeba jej oczekiwać, bo i tak przyjdzie. No cóż, skoro ten blog jest częścią mojego życia, no to muszę się z wami podzielić moim szczęściem. To cudowne uczucie wiedzieć, że jest się dla kogoś ważną, że dla kogoś znaczymy wiele.Cudownie móc powiedzieć komuś "Kocham Cię" wiedząc, że ten ktoś odpowie nam tym samym.  Mimowolnie się uśmiecham, już prawie zapomniałam jak to jest być smutną. Oczywiście wszystkie smutki życia nie wymazały się z mojej pamięci, ale teraz nie mam po co o nich myśleć, bo nic tym nie zdziałam. Ważne jest to co tu i teraz. Jestem szczęśliwa i to się liczy. Miłość jest piękna, i mówcie sobie co chcecie, ja jestem naładowana bardzo pozytywną energią, i to najważniejsze. :)

Życzę wam udanego grudnia, ahh, te przygotowania do świąt, uwielbiam je :]

TyŚka~♥

3 komentarze:

  1. Miłość zawsze przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Najczęściej kiedy w ogóle jej nie chcemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli nadal chcesz obserwować mojego bloga to zapraszam na laomedea.blogspot.com.
    Nic się tam nie zmieniło, ale do obserwatorów trzeba się dodawać jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń

Napisz kilka słów od serca.