13 cze 2012

Happy !

Ahoj !

Jestem szczęśliwa. Tak po prostu. Wystarczą takie małe gesty, jak uśmiech, dotyk, buziak czy po prostu szczere słowo od serca.Miłość.Nawet nie da się tego opisać słowami.  To nic, że mama jest wkurzona o godzine powrotu, to nic, że mam przemoczone buty, bo leje, to nic, że mam mokre włosy od deszczu ! Ważne, że jestem szczęśliwa. Siedzę sobie teraz przed komputerem w bluzie Kamila  która jest "przesiąknięta" jego zapachem, i co chwila tylko niucham ♥. A do tego, dzisiejszy projekt gimnazjalny wyszedł dokładnie tak jak miał wyjść. Już praktycznie koniec roku, tylko zdam z geografii na 5. Czego chcieć więcej ?! ;)



Mój kosmiczny kotek. ^.^ Nie mam innych fotek, wiec wrzucam coś z kompa ;p


10 cze 2012

Jeszcze 4 dni do wystawienia ocen !

Ahoj !

Dopołdnia umierałam, ale o 19 spotkałam się z K. i poprawił mi humor tak, że aż mnie bolał brzuch ze śmiechu. Dziękuję ♥ !

Już w piątek wystawienie ocen. Ciesze się, bo jestem usatysfakcjonowana swoimi ocenami, teraz modle się tylko o 5 z anglika i 6 z wf, i będe kompletnie zadowolona. Tylko 4 dni nauki, i teoretycznie zaczynają się wakacje. W środe mamy dzień projektu gimnazjalnego. Chyba w każdej szkole teraz obowiązkowy jest projekt edukacyjny w gimnazjum ;) No więc zbieram się w sobie, żeby jakoś przeżyć te kilka dni.
Pomimo deszczu za oknem na mojej twarzy gości uśmiech, na myśl o wakacjach, niezapomnianych akcjach z przyjaciółmi, spacerach do wieczora i innych urokach lata ;)

Umieram.

Czuje się jak zwłoki. Idę spać. Miałam się wziąć za pisanie sprawozdania. Olać to. Dobranoc ;)

8 cze 2012

Lek na całe zło

Czuć Jego zapach. Być blisko Niego. Spoglądać Mu w oczy. Czuć jego dotyk. Ramiona oplatające mnie w pasie. Jedyne co może mi pomóc, gdy jest mi smutno. Recepta na smutek, lek na całe zło. W Jego ramionach zapominam o całym świecie, i czuje się tak bezpieczna. Niech to nigdy nie znika. Niech szczęście gości w naszym życiu jak najdłużej. Jakby mi nie było źle, wystarczy, że poczuję jego zapach, jego ramiona wokół mnie i bliskość, i odrazu wszystko znika, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wszystkie smutki i troski odchodzą w niepamięć i liczy się tylko On.


Zrobione w lato nad zalewem <3

Kocham Cię ! ♥

6 cze 2012

Porządki, i długi weekend.

Stwierdziłam, że muszę wziąć się za siebie. Niby w szkole idzie mi dobrze, nawet bardzo dobrze, ale w ogóle nie zajmuje się domem, sobą też ledwo co. Muszę nauczyć się utrzymywać chociaż troche porządku w pokoju. Skoro w życiu jakoś potrafię to zrobić, to z pokojem też nie powinno być tak trudno. Lekkie postanowienie utrzymywania porządku ( i tak za kilka dni będę miała taki sam syf ). No ale postaram się jakoś w minimalnym stopniu tego postanowienia trzymać.
Na szczęście mogę się dzisiaj wyspać, bo jutro Boże Ciało, więc mam cały dzień wolny, jedynie o 18 do kościoła. Spędze go pewnie z K. ;)

Lece sprzątać w tej szafie ;]

Znowu to cholerne uczucie!

Co się ze mną dzieje ?
Znowu ogarnęło mnie to uczucie co wczoraj. Uczucie beznadziejności i pustki. Tym razem jednak, zaatakowało ze zdwojoną siłą. Dlaczego ? Może dzisiaj mam minimalne powody, które mogły we mnie wzbudzić taki stan, ale opróćz tego znowu pojawiło się to uczucie z nikąd. Po prostu zjawia się jak czarny kruk, i dziobie w serce i w umysł, próbując posilić się moim smutkiem.Przenikliwym wzrokiem wwierca się do mojej podświadomości i sieje tam spustoszenie. Staram się przegonić to podłe ptaszysko, lecz ono jeszcze zachłanniej dobiera się do mojej duszy. Nienawidzę tego podłego nastroju. Nie powinnam się smucić, przecież mam Jego. Jednak nawet świadomość tego, że mam Jego, a on ma Mnie nie potrafi mnie uratować przed tym nastrojem.Jedyne co mnie uratuje. Poczuć Jego ramiona wokół siebie.
Pomocy. Zaraz oszaleje. Może lepiej jeśli położę się spać ? Ale czy sen przyjdzie ?

5 cze 2012

Kontrola u lekarza

Ah tak. Ja nie w szkole. Pospałam sobie do 10.20, a teraz się muszę zbierać, bo za jakąś chwilę jadę na kontrolę do lekarza, z kręgosłupem.Mam jakieśtam skrzywienie, i muszę ćwiczyć mięśnie brzucha i pleców, żeby lepiej trzymały kręgosłup we właściwej pozycji, czy coś takiego. Mam nadzieję, że ta wada mi się nie pogłębiła, no cóż, okaże się :)
A teraz lecę się wykąpać :p

Zmiana nagłówka !

Nareszcie zmieniłam nagłówek, na taki w który włożyłam trochę pracy, i jestem zadowolona z efektu. Może nie jest idealnie dopasowany rozmiarem, ale i tak mi się podoba. W gimpie pokolorowałam taki obrazek który znalazłam na necie, dodałam napisy no i jest jak jest. Specjalnie pokolorowany lekko w pastelowych odcieniach

Oryginalny obrazek, nie mojego autorstwa


Moja przeróbka
 Podoba mi się, a wam ? :)

4 cze 2012

Deszcz

Kocham zapach deszczu. Powietrze jest wtedy takie rześkie, a umysł jakby przemyty, i czystszy. Lepiej mi się myśli, gdy deszcz zmyje te wszystkie "brudy" dnia codziennego. Krople spadające na parapet wydają piękną melodie, która jest jak miód dla mojej duszy. Lubię deszcz. Brakuje mi teraz tylko burzy, takiej porządnej, z piorunami, wielką ulewą i bardzo głośnymi grzmotami. Mam mieszany humor, z jednej strony jestem szczęśliwa dzięki Niemu , i nie mam  problemów na głowie, a z drugiej strony czuję to dziwne uczucie pustki, niewiadomego pochodzenia. Jakby coś wysysało moją duszę, wciągało mnie w otchłań Jednak  z drugiej strony, coś trzyma mnie mocno, żeby nie wpaść do tej przepaści smutku. Jak anioł, trzyma mnie przy życiu, pozwala mi się uśmiechać, i cieszyć życiem. Jednak nie może być caly czas kolorowo, bo wszystko zaczęłoby się zlewać, i nie potrafilibyśmy doceniać tego co mamy. Nawet przy wielkim szczęściu czasem potrzebuję troche posmutać, dla równowagi. Zrównoważenie dobra i zła, radości i smutku. Słońca i deszczu.
Pogoda często odzwierciedla mój humor i samopoczucie.Teraz czas na chwilę słabości, i zagubienia się w sobie.

Nareszcie wróciła mi wena, nareszcię zebrałam się w sobie, żeby ubrać swoje myśli w słowa. Odzwyczaiłam się do tego, chociaż to bardzo pomaga. Musze się nauczyć od nowa przelewać myśli na literki, wystukiwać myśli na klawiaturze. Wróciłam.

P.S. Brak  nowych zdjęć narazie, brat zabrał do szkoły ładowarkę do aparatu i nie mam jak robić zdjęć ;]

1 cze 2012

Poprawa ocen

Ahoj !

Przepraszam za dość długą nieobecność, ale sami wiecie jak to jest. Ostatnie tygodnie nauki, podciąganie ocen, żeby wyszły jak najwyższe. Ja jestem dość usatysfakcjonowana swoimi ocenami, no może oprócz 3 na koniec z chemii, ale może poprawie jeszcze na 4 jakoś. Chociaż z moich obliczeń wynika, że nawet z tą tróją z chemii mam szanse na pasek na świadectwie ;] Tylko potem jak chcę iść do szkoły średniej może na profil bio-chem. To nie wiem czy oni nie patrza na wszystkie 3 swiadectwa z gimnazjum ? :]

No z resztą nieważne. Wczoraj robiłam do 1 w nocy prace na plastyke. A dzisiaj miałam biegać dwa boiska na spartakiadzie, ale leje (dzięki Bogu) więc nie wiem jak to będzie.. Hm, no cóż, lepiej wezmę chociaż zeszyty ;]

Takie tam, z wycieczki do Krakowa. Ogród doświadczeń fizycznych ;)