17 lut 2011

Chwilowa przerwaa

Właśnie wróciłam od Sylwi bo "robiłyśmy projekt na matematyke" czyli po prostu siedziałyśmy przed kompem i zrobiłysmy jakąś matematyczną krzyżówke. Tak naprawde to żadnego projektu nie było, ale po prostu Sylwia powiedziała mi żebym do niej przyszła. Wogule cały czas się śmiałyśmy i było super :*
U nas w szkole panuje moda na wyjęcie książek z plecaka, przewróceniu go na lewo, włożeniu książek do środka. Nauczyciele zaczynają się wkurzać, bo to niby niewinne żaty, ale takiej Ani zginęły rzeczy z plecaka. U nas nazywają to Burak. Sorry, że wczoraj nie pisałam ale miałam wnerw. na babke od świetlicy i babe od Polaka i nie miałam weny na pisanie czegokolwiek. We wtorek dyskoteka. Zdam wam szczegółowy raport !
Sorry, ale dziś dłuższej notki nie napiszę, bo zaraz idę na noc  do babci, bo moja mama jest w szpitalu na operacjii, i nie chciała żebym zostawała sama w domu. Notke napiszę dopiero jutro wieczór. Przynajmniej taką mam nadzieje.
Dostałam dziś:
4 z polaka
-5 z wf
3 z niemca

Pozdrawiam was, chociaż wiem że nikomu się tak szczerze mój blog nie podoba. :*

2 komentarze:

  1. My to nazywamy 'kebabem na cienkim/grubym cieście' ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny masz blogasek ;))

    OdpowiedzUsuń

Napisz kilka słów od serca.